Obudziłam się w świetnym humorze obok Harrego. Uśmiechnęłam się sama do siebie patrząc na jego wspaniałą twarz, na której znajdowały się promienie słońca, które wpadły do pokoju przez nie zasłonięte rolety. Chciałabym widzieć taki obrazek codziennie. Co ja gadam? Przecież znamy się dwa miesiące, nie za szybko żeby się aż tak bardzo zakochać?
-Nie ładnie tak podglądać- powiedział Harry, a na moich policzkach pojawiły się rumieńce.
-Ja przepraszam, nie chciałam Cię obudzić.
-Nie obudziłaś. Ja już nie spałem.-puścił do mnie oczko.
Wstałam z łóżka i udałam się do łazienki, wcześniej zabierając ubrania. Wzięłam zimny prysznic, umyłam zęby, uczesałam się i zrobiłam lekki make-up.
Po powrocie do pokoju Harrego nie było, dlatego się zdziwiłam. Wyszłam na balkon zobaczyć piękny krajobraz Fidżi. Ta wyspa jest cudowna! Zupełnie inna niż Anglia. Tu jest słonecznie i gorąco, a w naszym kraju ciągle pada i bez szalika wyjść nie można! nie tylko podoba mi się to miejsce, podoba mi się również to z kim poznaję tę wyspę. Ciszę się, że to właśnie z Harrym wybrałam się na ta wycieczkę. Jest FANTASTYCZNIE, a to dopiero drugi dzień!
*Harry
Kiedy Nathalia brała prysznic postanowiłem iść do restauracji po śniadanie. Wziąłem z bufetu: pomarańcze, naleśniki, bułeczki, grejpfruty i jeszcze jakieś inne owoce.
Szedłem z tą wielką tacą i nie wiem kiedy obok mnie znalazł się tłum naszych fanek. Odstawiłem tacę z jedzeniem na jakiś kamień i podeszłem do fanek. Prosiły mnie o autografy i zdjęcia, co z przyjemnością im dawałem. Spojrzałem się w górę i zauważyłem śmiejącą się Nathalie.
-A oto tam stoi moja najlepsza z najlepszych, najpiękniejsza z najpiękniejszych i najukochańsza z najukochańszych...Nathalia. Wskazałem na dziewczynę, która od razy się zawstydziła, a fanki zaczęły zadawać pytania.
-To twoja dziewczyna?
-Niestety jeszcze nie.
-A masz zamiar z nią być?
-Może...
-Podoba Ci się?
-Oczywiście, że tak! Tylko spójrzcie na nią!
-Awwwww słodki jesteś.-powiedziała jedna z nich.
-To jest słodkie? Och proszę.-nie tylko nie to.
-Daj spokój jeśli będą chcieli ze sobą być to SUPER i musisz to uszanować.
-Dziękuję, a teraz was przepraszam, ale jesteśmy głodni i muszę już iść. Miło było was zobaczyć! Kocham was.
-My ciebie też!
Po pożegnaniu z fanami udałem się prosto do pokoju.
-Nie mów tak o mnie przed fanami.
-Dlaczego?
-Bo pomyślą, że jesteśmy parą!
-To co?
-Nie jesteśmy parą.
-Możemy być.-zbliżyłem się do niej i złapałem ją w tali.
-Nie uważasz, że to za szybko?
-Nie.
-Troszkę tak. Poczekajmy jeszcze trochę.
-Dobrze.-cmoknąłem ją w policzek i podałem tackę z jedzeniem.
-Smacznego.
-Dziękuję, smacznego.
*Nathalia
On właśnie spytał mi się czy zostanę jego dziewczyną! To trochę szybkie tempo i uważam, że powinniśmy jeszcze bardziej się poznać. Kiedyś może będziemy razem, ale teraz? To za szybko!
Po pysznym śniadaniu, udaliśmy się na plażę. Nasz hotel jest nie daleko więc szliśmy. Na plaży prawie nikogo nie było, ale to pewnie dlatego, że jest dopiero 9.
Rozłożyliśmy ręczniki przy brzegu i połozyliśmy się na nich.
-Nat, ale to nie przekreśli naszej przyjaźni?
-Oczywiście, ze nie. To nawet nie przekreśla jakieś poważniejszej relacji. Po prostu dajmy sobie czas.
-Dam Ci go tyle ile będzie potrzeba! Będę czekał na Ciebie nawet sto lat, ale będę czekał.
Uśmiechnęłam się na jego wyznanie po czym poszłam do oceanu popływać, a Harry razem ze mną.
Jest 12 rozdział, a komentarzy...brak! Proszę o wasze opinie na temat opowiadań i całokształtu bloga.
xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz