Po kolacji wyznań przy której dowiedziałam się wielu ciekawych i nowych rzeczy o Harrym wróciliśmy do pokoju. Zastawiałam się nad tym jak będziemy spali, ale aż tak nie przejmowałam się tym. Cieszyłam się każdą chwila spędzoną w jego towarzystwie.
Kiedy doszliśmy do pokoju Harry rzucił się na łóżko pewnie ze zmęczenia po długiej podróży, a ja stałam i opierałam się o futrynę.
-Co tak stoisz?-Harry zapytał się z tym swoim uśmieszkiem na twarzy.
-Nie mogę?
-Ależ oczywiście, że możesz, ale lepiej chyba było się położyć.-przesunął się i wskazał wolne miejsce.
Niepewnie podążałam w stronę łóżka, ale ostatecznie położyłam się koło Harrego, który przytulił mnie. Byłam zdziwiona jego uściskiem, ale mimo to odwzajemniłam go. Nie wiem kiedy zasnęliśmy wtuleni w siebie.
*Lisa
Przygotowywałam się do wyjścia z Niallem mnóstwo czasu, ale on i tak wyglądał lepiej. Biała dopasowana koszulka bardzo dobrze podkreślała jego atuty. Na ramionach miał czarną marynarkę, a na nogach czarne dżinsy. Jego fryzura była "w artystycznym nieładzie", ale to tylko dodawało mu uroku.
Dostałam od chłopaka piękna czerwoną różę. Szłam z nią przez cały czas. Była cudowna, tak samo jak ten dzień i Niall.
-Jesteś głodna.-spytał chłopak.
-Troszkę.
-W taki razie idziemy coś zjeść!
Przeszliśmy kilka ulic i doszliśmy do bardzo ekskluzywnej restauracji jaką jest...Mcdonald.
-A więc co Pani sobie życzy?
-Hmmm może poproszę hamburgera z frytkami i cole.
-Oczywiście idę złożyć zamówienie.
Siedziałam chwilkę sama przy stoliku,ale po chwili dołączył do mnie Niall.
-Za chwilę nasze zamówienie powinno być gotowe.
-OK. Poczekam. Może opowiesz coś o sobie, bo pewnie to co piszą w internecie to połowa kłamstw.
-Umm w zasadzie to nie, ale jeśli masz do mnie pytania to oczywiście na nie odpowiem.
-Jakie jest twoje hobby, poza muzyką?
-Lubię jeść, dlatego przepraszam na moment, ale idę po nasze zamówienie.-odszedł z uśmiechem na ustach i z takim samym wrócił.
-A twoje hobby to...?-spytał mnie Niall.
-Lubie jeździectwo. Od szóstego roku życia jeżdżę.
-Wow, super, a kim chcesz być w przyszłości?
-Chcę dawać lekcje jazdy konnej, ale poza tym chciałabym być modelką.
-Dziewczyna z ambicjami, podoba mi się to.
-A ty kim chciałbyś być, gdybyś nie był piosenkarzem?
-Zdecydowanie kucharzem! Kocham gotować i to jeść!
-Chłopak z ambicjami, podoba mi się to.-oboje zaczęliśmy się śmiać.
Wieczór minął nam szybko, ale wspaniale. Dowiedziałam się nowych rzeczy o Niallu, których nie piszą w internecie.
Chłopak odprowadził mnie do domu, pożegnał i poszedł do domu. Na pewno nie jest to ostatnie wspólne spotkanie.
-I jak było?-od progu przywitała mnie Tessa.
-Było dobrze.
-Dobrze, dobrze? Tylko dobrze?
-Było wspaniale!
-Awww! Gdzie byliście?
-Na spacerze w parku, w McDonaldzie i poszliśmy jeszcze do kina.
-No to było dobrze.
-Nie. No coś ty serio było wspaniale. Niall jest super.
-Uuuu, ktos tu się zakochał!
-Wcale nie!
-Wcale tak!
-Wcale nie!
-Wcale tak!
-Ugh skończ!
-Dobrze, dobrze nie gorączkuj się tak. Wcale tak!
-Oj no weź.-czułam jak na moich policzkach pojawiają się rumieńce.
I oto jest 11. rozdział! Krótki, ale jest. Mam nadzieję, że się podoba i liczę na komentarze ;).
xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz